Sałatka śledziowa z burakiem- w sam raz na święta

Osobiście bardzo lubię śledzie, niemalże w każdej postaci.
Ale żeby nie było zbyt kolorowo, nie wszyscy podzielają mój entuzjazm. Dwóch na trzech jest po mojej stronie, jeden wetuje na widok solonego śledzia (!).
Na szczęście jest na to sposób ;)




Składniki:
  • 700 g filetów śledziowych solonych
  • 3 buraki średniej wielkości
  • 4 - 5 jajek
  • biała część pora - taka spora
  • 2 marchewki - średnie
  • majonez
  • ocet, mleko
  • sól, pieprz
Filety śledziowe zalewam wodą i mlekiem- pół na pół- aby trochę się "wymoczyły".  Zrobią się delikatniejsze w smaku i pozbędą nadmiaru soli. Zostawiam je na min. 2 godziny.
 Po tym czasie zlewam płyn i jeszcze raz zalewam niewielką ilością wody, tym razem z dodatkiem octu i zostawiam na ok.godzinę. I to jest właśnie ten sposób. Octowe- znaczy, że przejdzie bez marudzenia !

Warzywa i jajka gotuję,  jaja oczywiście na twardo. (Dobrze jest lekko osolić wodę podczas gotowania marchwi i buraków.) Zawsze kroiłam je w drobną kostkę, teraz idę na łatwiznę i trę na tarce. No, jedynie jajka, bez zmian, w kosteczkę. Pora kroję na cienkie plastry.
Warto odczekać chwilę z burakami, ponieważ puszczą one swój sok, lepiej kiedy zrobią to w miseczce, niż już w sałatce, choć i tak pewnie będą dawać o sobie znać.

Kiedy śledzie będą już dobre, (najlepiej spróbować i ocenić samemu, w końcu każdy ma swój smak) kroimy je w cienkie plastry i przekładamy połowę do salatery.
Następnie smarujemy dość cienką warstwą majonezu, przykrywamy połową startych buraków. Na to idzie por, kolejna warstwa majonezu, śledzie- pozostała część, marchewka,  jajka, znowu majonez i finalnie przykrywamy resztą buraków.


Sałatka gotowa.
Mimo buraczanych mankamentów, broni się sama smakiem!
Zwłaszcza gdy posypiemy ją dodatkowo pokrojonym porem i świeżo mielonym pieprzem.

Oby smakowało!







Popularne posty