Chleb żytni

Pierwszy mój wyczyn na zakwasie.
A w zasadzie to niewielki ten wyczyn.
Kiedyś próbowałam sił z drożdżami, a teraz dostałam gotowy zakwas,
to trzeba było wykorzystać. :)


  • kg mąki żytniej typ 2000
  • 0,5 l ciepłej wody
  • 0,5 l gazowanej wody
  • 3 łyżeczki soli
  • 3 łyżeczki miodu- może być cukier
  • 3 łyżki płatków owsianych
  • 3 łyżki siemienia lnianego
  • 3 łyżki słonecznika
  • 3 łyżki żurawiny
  • 3 łyżki zakwasu

Wszystkie składniki, z wyjątkiem zakwasu, mieszamy ze sobą. Tak naprawdę możemy dodać co tylko lubimy. To już zależy od waszego podniebienia :)



Gdy ciasto będzie lekko zarobione, składniki dobrze wymieszane,dodajemy zakwas i ponownie dokładnie mieszamy. 

 Tak wygląda zakwas zaraz po wyjęciu z lodówki.

 Chwila w cieple i zaczyna żyć :)



Całość przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok.godzinę.

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Możemy ją również natłuścić, wtedy papier nie będzie konieczny.

Z przygotowanego ciasta odkładamy do słoiczka 3 łyżki, zrobi nam się z tego zaczyn na kolejny chlebek.

Pozostałą masę przekładamy do formy. U mnie były dwie mniejsze keksówki. 
Blaszki odstawiamy na 12 godz. 


Po tym czasie chlebek pieczemy w 180 stopniach przez godzinę.



Ja co prawda zakwas otrzymałam, ale jest masa przepisów w sieci i chyba sama się w końcu skuszę na swój osobisty zakwasik. 


Popularne posty